• autor12 on Oszuści wyłudzający pożyczki złapaniAle jak oni to robia?? przecież wszędzie jest weryfikacja w zakładaniu konta itd?? Masakra
  • bulinka37 on Netcredit.plSzybka decyzja I sprawna obsluga wystarczy byc terminowym I jest ok
  • autor12 on Coraz bliżej do regulacji sektora pożyczkowego w Polscemam nadzieje ze się coś zmieni byle na lepsze dla pozyczkobiorców
  • Ekspert_SMS365 on SMS365.plWitam serdecznie. Dziękuję za wszystkie sugestie i pozytywne komentarze. W razie pytań zapraszam do kontaktu z naszymi konsultantami. Pozdrawiam.
  • Mary on Vivus.plNie wierzyłam a jednak dostałam 1000zł na 0%. Mam nadzieję, że później nie wyskoczą z jakimiś dodatkowymi opłatami, ale na razie nic na to nie wskazuje. Póki co polecam!

Ranking kredytów gotówkowych

grudzień 2017

Darmowe chwilówki – fakt, czy tani chwyt marketingowy?

Rynek pożyczek rozszerza się w bardzo gwałtownym tempie. Popyt rodzi podaż – co tu dużo mówić. Ogromną popularnością cieszą się tzw. „chwilówki”. Jest to niezaprzeczalnie szansa na szybką gotówkę, zwłaszcza w kryzysowej, nieplanowanej sytuacji. Reklamy zapewniają, że wsparcie finansowe oferowane przez wybrane instytucje pozabankowe jest całkowicie bezpłatne – czy faktycznie tak to wygląda?

Chwilówki to tak zwane pożyczki krótkoterminowe, które oferowane są zwykle przez instytucje pozabankowe. Ich zdecydowaną zaletą nad tradycyjnym kredytem ma być przede wszystkim czas – formalności ograniczone do minimum, szybka decyzja o przyznaniu/odrzuceniu wniosku, szybkie pieniądze na koncie. Kolejną cenioną przez pożyczkobiorców cechą chwilówek jest również bardzo uproszczony schemat składania wniosku – nie potrzebne są zwykle zaświadczenia o zarobkach, kopie umów o pracę i inna dokumentacja. Wystarczy uzupełnienie prostego wniosku online. Czas oczekiwania na decyzję parabanku i przelew? Nawet 15 minut!

Czy darmowe chwilówki to tylko tani chwyt marketingowy?

Zdarzyło Ci się słyszeć, jak ktoś z Twojego otoczenia naśmiewał się z „naiwniaków”, którzy wierzą w darmowe chwilówki i dają się „naciągnąć”? Okazuje się, że darmowe pożyczki nie są mitem – istnieją realnie. Aby były faktycznie „darmowe”, wystarczy trzymać się określonych w umowie warunków, a wtedy nikt nie naliczy nam ani złotówki za naszymi plecami.

Ze względu na rosnący w gwałtownym tempie rynek pożyczkowy również firmy oferujące tego typu produkty musiały częściowo zmienić swoją politykę i otworzyć się na klientów – zwłaszcza tych nowych. W tak rozwiniętym rynku możemy przebierać w ofertach – nic dziwnego, że parabanki walczą o klientów. Faktem jest, że na dzień dzisiejszy znajdziemy przynajmniej kilka instytucji, które proponują swoim nowym klientom w 100% darmową pierwszą chwilówkę. W przypadku spłaty w terminie nie naliczane są odsetki, nie naliczana jest prowizja, ubezpieczenie, ani inne dodatkowe koszty. Pożyczasz 1000 zł i w terminie oddajesz 1000 zł – nie dopłacasz do tego ani złotówki.

Ile mogę pożyczyć?

Ponieważ z założenia pożyczka krótkoterminowa ma dość krótki okres spłaty (zwykle 30 dni) – kwoty darmowych chwilówek nie są zbyt wysokie (do ok. 3000 zł) – jest to jednak kwota zwykle wystarczająca pożyczkobiorcom w sytuacji „kryzysowej”, a przynajmniej zmniejszająca rangę tej sytuacji.

Jednak coś – za coś

Firmy oferujące w 100% darmowe pierwsze pożyczki zwykle dość dokładnie sprawdzają historię kredytową potencjalnego klienta w BIK (Biuro Informacji Kredytowej) – w związku z czym, mogą mieć większe wymagania, które będziemy musieli spełnić, aby otrzymać gotówkę.

Poniżej kilka najbardziej rozpoznawalnych i cenionych na rynku instytucji pozabankowych, w których możemy otrzymać darmową chwilówkę:

Firma Maksymalna wielkość pierwszej pożyczki
Vivus Pierwsza pożyczka do 3000 zł na 30 dni
Netcredit Pierwsza pożyczka do 3000 zł na 30 dni
Via sms Pierwsza pożyczka do 1500 zł na 30 dni
Ferratum Pierwsza pożyczka do 2 000 zł na 30 dni
Extraportfel Pierwsza pożyczka do 2000 zł na 45 dni
Visset Pierwsza pożyczka do 1000 zł na 30 dni
Niewielka pożyczka Pierwsza pożyczka do 2000 zł na 30 dni

 

Jeśli nie wywiążesz się z zobowiązania chwilówka przestanie być „darmowa”

Uwaga – wizja szybkich pieniędzy często przesłania nam zdolność krytycznego myślenia i najzwyczajniej w świecie nie czytamy umowy. A w umowie wyraźnie zaznaczona jest między innymi terminowość. To jest właśnie ten haczyk, którego większość z nas nie widzi. Ale widzą i uważnie śledzą parabanki. Dla spóźnialskich nie ma nic za darmo. Firmy oferujące „darmowe chwilówki” zabezpieczają się na wypadek „nieuczciwego klienta” – co więcej, właśnie na takich spóźnialskich zarabiają najwięcej. Na spłacenie pożyczki mamy określony czas (zwykle w przypadku pierwszej pożyczki jest to 30 dni) – niektóre instytucje pozwalają przesunąć ten termin, jednak za dodatkową opłatą. Jeśli nie spłacimy pożyczki w terminie, musimy liczyć się z poważnymi konsekwencjami, które przede wszystkim zabolą… nasz portfel. Nie będzie już darmowo – nawet, jeśli spóźnisz się tylko o dzień, czy dwa. Za każdy dzień zwłoki naliczane mogą być wysokie, karne odsetki. Co więcej – każde wysłane do Ciebie przypomnienie o spłacie (czy to pocztą, czy mailem, czy zwykłym sms-em) będzie Cię sporo kosztowało. Dlatego pamiętaj – jeśli myślisz o DARMOWEJ chwilówce – koniecznie trzymaj się terminów.

Brać, czy nie brać?

Chwilówki mogą być idealnym rozwiązaniem dla osób, które potrzebują szybkich pieniędzy w krótkim czasie. Przed podjęciem decyzji dobrze zapoznaj się z warunkami pożyczki, terminem spłaty i kosztami dodatkowymi, którymi możesz zostać obciążony, jeśli nie wywiążesz się z umowy. Przeanalizuj również obiektywnie swoje możliwości finansowe – czy faktycznie będziesz w stanie oddać pożyczoną gotówkę, kiedy deklarowany czas minie? Dostosuj wysokość kwoty do swoich zarobków, tak abyś nie miał problemów ze spłatą.

Zawsze będzie za darmo?

Należy zaznaczyć, że opcja „darmowej chwilówki” to jednak dalej chwyt marketingowy. Skuteczny (dla parabanku) i korzystny (dla pożyczkobiorcy) – owszem. ALE DOTYCZY ON NOWYCH KLIENTÓW. To taka promocja, by przyciągnąć nowe osoby, by wybić się na tle konkurencji. Jeśli rozważamy kolejną i kolejną pożyczkę w tym samym parabanku – musimy liczyć się z dodatkowymi opłatami, jakie zostaną naliczone. Będziemy mieli z pewnością możliwość pożyczenia większej sumy, pewnie i na dłuższy czas – ale już NIE za darmo. Można jednak i tutaj być sprytnym – rynek pożyczkowy jest dziś tak duży, że możemy poszukać darmowego produktu u konkurencji.

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*